"Zdystansował się od PiS". Minister o Nawrockim

Dodano:
Karol Nawrocki, prezydent Źródło: Mikołaj Bujak / KPRP
W czwartek minie rok od zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta RP. – Nisko tę prezydenturę oceniam – stwierdził minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.

Kto dziś jest uznawany przez Polaków za lidera polskiej prawicy? Sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski pokazuje, że wśród wskazywanych nazwisk na prowadzenie wysunął się prezydent Karol Nawrocki. Jednocześnie największa grupa ankietowanych Polaków uważa, że prawica... nie ma obecnie żadnego przywódcy.

Aż 32,1 proc. ankietowanych odpowiedziało, że po prawej stronie sceny politycznej brakuje wyraźnego lidera. Wśród konkretnych polityków najwyższy wynik uzyskał prezydent Karol Nawrocki, którego wskazało 20,4 proc. badanych. Tuż za nim znalazł się prezes PiS Jarosław Kaczyński z wynikiem 19,8 proc. Różnica między nimi mieści się w granicach błędu statystycznego.

Siemoniak: Nawrockiego oceniłbym na 2/3 w skali od 1 do 10

Pierwszą rocznicę prezydenta Karola Nawrockiego ocenił w środę na antenie Radia Zet minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.

– Nisko tę prezydenturę oceniam. Oczywiście nie głosowałem na prezydenta Nawrockiego, więc mój poziom oczekiwań tutaj nie był wysoki. Widzę w tym sporo takich działań, które prowadzą do paraliżu państwa, te weta rekordowe, blokowanie różnych nominacji, ciągła wojna z rządem i też kompletnie nie widzę żadnej wizji tej prezydentury. Parokrotnie prezydent próbował, tam 3 maja, zmiany konstytucyjne, szybko to porzuca, więc nie wiemy jaka jest jego wizja Polski, poza tym może, że chciałby, żeby w 2027 roku prawica wygrała wybory – mówił polityk KO. – Ten pierwszy rok słaby, oceniłbym nisko, myślę że to jakieś 2/3 w skali od 1 do 10 – dodał.

Minister: Prezydent stara się właśnie patronować całej prawicy

Jak zauważył minister koordynator służb specjalnych, "rzeczywiście prezydent Nawrocki – wydaje się – zdystansował się mocno od macierzystego obozu, czyli od PiS-u i stara się właśnie patronować całej prawicy".

– Czym to się skończy – zobaczymy. Prezydent ma określoną ustrojową rolę, powinien być arbitrem, łączyć, nie powinien wprost wspierać jednej strony politycznej – podkreślił Siemoniak.

Źródło: Radio Zet / 300polityka.pl, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...